Notatka

Gdzie ta zupa ogórkowa?

Gdzie ta zupa ogórkowa?

Moja miłość do słoików zaczęła się od wielkiego gara zupy ogórkowej. Zawsze gotowałam jej dużo, ale tamtym razem poszłam na całość. Po początkowym entuzjazmie i trzech, może czterech talerzach zjedzonej zupy przyszło zwątpienie. Co zrobić z resztą? Domowy kompost nie wchodził w grę, a mrożenie jakoś nigdy do mnie nie przemawiało.

Kilka miesięcy wcześniej przeżyłam za to mały romans z przetworami owocowymi: musem jabłkowym i dżemem cytrynowym do herbaty( swoją drogą fantastyczny zamiennik tych wszystkich okropnych i niezdrowych ekstraktów cytrynowych z butelki :)). Romans był na tyle fascynujący, że przerodził się w miłość i postanowiłam poeksperymentować. Skoro można wsadzić do słoika owoce to dlaczego nie można wsadzić tam zupy? Eureka. Zaczynamy.

Zupa jest, morze entuzjazmu jest, słoiki, jakie takie, są. Na początek wygrzebałam z piwnicy stare słoje po kupnych korniszonach, a drugą ręką finalizowałam zamówienie na pół ciężarówki uroczych wecków.

Za pierwszym razem wykorzystałam piekarnik do pasteryzacji ( więcej o tej metodzie opowiem już wkrótce ). Gorącą zupę wlałam do wyparzonych (jeszcze ciepłych słoików) i włożyłam do piekarnika na 40 minut w temperaturze 150 stopni. Po ostygnięciu wieczka były wklęsłe, katastrofy nie było, zupa wytrzymała tydzień ( za to znikała w tempie zastraszającym ), zachowała swój cudowny smak, a mój entuzjazm jeszcze bardziej wzrósł.

Przepisów na ogórkową jest cała masa i zapewne każdy wie jaką lubi, ale tak na wszelki wypadek tutaj zamieszczam wersję, która dała radę w słoiku. Proporcje na jeden litrowy słoik:

  • 0,5 L wywaru + warzywa z wywaru np. pół marchewki, odrobinę pietruszki, selera i pora.
  • 1 duży ziemniak
  • 1-2 ogórki kiszone
  • koperek, pieprz

Ziemniaki pokroić w kostkę i zalać wywarem. Ugotować. Międzyczasie poszatkować ogórki oraz warzywa z wywaru. Jak ziemniaki będą już miękkie dodać ogórki, a na sam koniec warzywa. Doprawić koperkiem i pieprzem. Jeszcze gorącą zupę przelać do słoików i zapasteryzować.

Komentarze (2)

  • Dotka

    Ola, słoiki z wieczkami do piekarnika? Takie zwykłe słoiki? Nie rozpuściła się guma od wieczka w takiej wysokiej temperatury? Wiem, że w piekarniku się je hm.. "dezynfekuje"? Ja zawsze jak pasteryzuję w garnku z wodą to - za radą mam, babć, teściowej - nie zamaczam zakrętki, leję wodę tak żeby przykryło 3/4 słoika.

    09.02.2016, 14:15:15
  • Ola

    Dotka, właśnie takie 'zwykłe' twisty włożyłam do piekarnika. Zapytałam wujka google, a nie naszej wspaniałej cioci/babci i to był poważny błąd :P Zdecydowanie się z Tobą zgadzam, że jak pasteryzować to w garnku z wodą! :)

    09.02.2016, 16:28:17

Zostaw Komentarz